„Moją inspiracją i największą motywacją są moje pacjentki” – rozmowa z Joanną Piórek-Wojciechowską

Z jakim odbiorem spotykają się prezentowane przez Ciebie w Internecie treści?
Spotykam się z pozytywnym odzewem. Dostaję sporo wiadomości od kobiet, które na pierwszą wizytę do fizjoterapeuty umówiły się właśnie dzięki moim wpisom, bo dowiedziały się, że dolegliwości, z którymi borykają się wiele lat nie są normą (a wcześniej słyszały na przykład, że nietrzymanie moczu po porodzie to norma, a ból podczas miesiączki to „taka ich uroda”) lub ćwiczenia, które pokazuję na profilu przyniosły im ulgę. To bardzo miłe i daje kopa motywacyjnego do dalszego tworzenia. Dzięki takim wiadomościom wiem, że moja obecność w social mediach ma sens.
Czy Twoim zdaniem Polki są świadome swoich ciał i wiedzą, jak reagować na jego sygnały?
Moim zdaniem Polki są coraz bardziej świadome i to mnie bardzo cieszy. Myślę jednak, że nadal jest sporo do zrobienia, jeśli chodzi o edukację w tym zakresie.
Najlepsze momenty w Twojej pracy?
Jest sporo takich momentów! To te chwile, kiedy na kolejnej wizycie słyszę od mojej pacjentki, że ten miesiąc to pierwsza miesiączka bez bólu odkąd pamięta. To wiadomość z podziękowaniami za przygotowanie do porodu [...]
którzy mają wykupiony dostęp.
i ciesz się merytoryczną wiedzą!
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w rehabilitacji

