„Empatia i doświadczenie – fundament pracy fizjoterapeuty sportowego”. Rozmowa z Wojciechem Hermanem
Jak dużą rolę w profilaktyce urazów odgrywa współpraca między fizjoterapeutami, trenerami przygotowania motorycznego i sztabem medycznym?
To na pewno bardzo ważny element, ale nigdy nie uchronisz całej grupy zawodników przed urazami. W obecnych czasach, gdy dynamika gry jest bardzo duża, urazy niestety się zdarzają. Jest to wysoki koszt dużych obciążeń treningowych oraz coraz większej liczby meczów. Wewnątrz sztabu należy dobrać najlepszą możliwą drogę dla danego zespołu i wspólnie pracować nad jej wdrożeniem przez cały sezon. Kluby, które grają mecze co trzy dni, muszą mieć rozbudowane sztaby medyczne oraz szeroką kadrę zawodników. Do tego dochodzą rozmaite teorie regeneracji, różne sprzęty i metody ich użycia. Niemniej jednak profilaktyka urazów jest bardzo ważna i trzeba ją rozwijać wspólnie, zarówno w sztabie medyczno-motorycznym, jak i trenerskim.
W fizjoterapii sportowej coraz częściej mówi się o indywidualizacji podejścia. Jak wygląda personalizacja terapii w Pana pracy z zawodnikami?
Każdy uraz jest dla mnie inny. Nie każdy zawodnik tak samo zareaguje na dany uraz, na zastosowaną terapię. Należy indywidualnie rozpatrywać każdy przypadek i na bieżąco obserwować, jak pacjent- sportowiec reaguje na zastosowane metody leczenia.
Jakie technologie lub nowoczesne metody terapii w ostatnich latach najbardziej zmieniły Pana codzienną praktykę?
Dzięki pracy z piłkarzami przez prawie osiemnaście lat zauważyłem, że zmieniło się dużo, ale myślę, że jedno pozostaje niezmienne − to nasze ręce. To głównie dzięki nim [...]
którzy mają wykupiony dostęp.
i ciesz się merytoryczną wiedzą!
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w rehabilitacji

