Prof. Jan Szczegielniak: Fizjoterapia systemowa
Reklama

Wyszukaj w serwisie

Prof. Jan Szczegielniak: Fizjoterapia systemowa – między nauką a praktyką kliniczną

Prof. Jan Szczegielniak to jeden z najbardziej znanych ekspertów w dziedzinie fizjoterapii w Polsce – naukowiec i praktyk kliniczny. W rozmowie analizuje zmiany, jakie zaszły w systemie rehabilitacji w ostatnich latach, doświadczenia związane z pandemią COVID-19 oraz przyszłość zawodu fizjoterapeuty.

prof. Jan Szczegielniak

Jak zmieniła się rola fizjoterapeuty w polskim systemie ochrony zdrowia na przestrzeni ostatnich 10 lat?

Wydaje się, że uruchomienie specjalizacji, powołanie konsultanta krajowego i konsultantów wojewódzkich w dziedzinie fizjoterapii oraz powstanie samorządu zawodowego to trzy milowe kroki fizjoterapii w systemie ochrony zdrowia, związane nie tylko ze zwiększeniem prestiżu zawodowego fizjoterapeuty, trwałym umiejscowieniem fizjoterapii w zawodach medycznych, regulacją kompetencji zawodowych, ale także wprowadzanymi standardami postępowania fizjoterapeutycznego związanymi z kodeksem etyki, co przekłada się na zwiększenie jakości usług świadczonych przez fizjoterapeutów. Ostatnie dziesięć lat to nie tylko rejestr zawodowy fizjoterapeutów, ale przede wszystkim szeroka integracja z innymi dziedzinami medycyny. Autonomia zawodu, ale także jej pewna interdyscyplinarność wpływają w znaczący sposób na świadomość potrzeby fizjoterapii jako stałego i niezbędnego elementu systemu ochrony zdrowia, dotyczącego zarówno profilaktyki, jak i nowoczesnego kompleksowego postępowania leczniczego.

Jakie były największe wyzwania we wdrażaniu standardów fizjoterapii na poziomie krajowym?

Wyzwaniem nie było chyba ani wdrożenie procesu postępowania opartego na decyzji fizjoterapeuty, ani też związana z tym odpowiedzialność zawodowa. Wyzwaniem systemowym niewątpliwie pozostaje zarówno system finansowania, jak i modele kontraktowania usług fizjoterapeutycznych, ale dotyczy to pewnie wielu dziedzin medycyny. Wydaje się, że do uzupełnienia pozostaje pewien ważny element dotyczący zaufania systemu do pracy fizjoterapeuty, podobnie jak do innych zawodów medycznych. Czas pracy z pacjentem, dotyczący zarówno badania czynnościowego, jak i terapii, oraz ocenę efektów nie zawsze da się uśrednić, wyregulować i opisać wg prostego, narzuconego schematu, a podstawą oceny powinna zawsze być jakość oparta na standardach postępowania.

Program rehabilitacji pocovidowej w Głuchołazach był pierwszym w Polsce – jakie kluczowe wnioski kliniczne i organizacyjne z niego wynikają?

Chcę podkreślić, że był to chyba pierwszy na świecie kompleksowy program szpitalnej rehabilitacji pocovidowej. Problemem stały się odmienne oczekiwania pacjentów związane z różną intensywnością występujących objawów i ich szerokim zakresem. Odpowiedniego zaplanowania wymagała określona intensywność programu rehabilitacji opartego na modelach dostosowanych do indywidualnych potrzeb i możliwości chorego. U wszystkich chorych korzystających z programu stwierdzano zaburzenia związane z występującą dusznością i zaburzeniami wentylacji prowadzącymi do obniżenia możliwości wysiłkowych, częste były objawy neurologiczne związane z występującymi zaburzeniami równowagi i koordynacji ruchowej, objawy związane z występującymi bólami mięśni i stawów oraz objawy psychologiczno-psychiatryczne związane z zaburzeniami lękowymi i objawami depresji. Próbowaliśmy i próbujemy nadal z wykorzystaniem sztucznej inteligencji znaleźć pewien schemat występowania tych objawów w różnych grupach chorych. Objawy z wymienionych grup mogą bowiem pojawiać się w różnym czasie, w różnej kolejności i z różną intensywnością, ustępując w różnym czasie lub zastępując inne, wcześniejsze, niezależnie od wieku pacjenta, płci, intensywności przebiegu choroby czy też chorób współistniejących.

Czy pandemia trwale zmieniła profil pacjenta trafiającego do fizjoterapeuty?

W trakcie prowadzonej rehabilitacji poznawaliśmy nowe objawy i odkrywaliśmy ich wpływ, w tym także na sferę psychiczną. Obecnie w ramach rehabilitacji pulmonologicznej przyjmujemy pacjentów wymagających dodatkowych interwencji związanych z występującymi objawami wykraczającymi poza te związane z układem oddechowym, w tym elementami rehabilitacji psychologiczno-psychiatrycznej, której brakuje w dostępnych zakresach. Wydaje się, że wykorzystana w programie pilotażowym kompleksowa rehabilitacja obejmująca objawy z różnych zakresów może znaleźć zastosowanie w odniesieniu np. do chorób zakaźnych. W programie zweryfikowano także możliwość wykorzystania w rehabilitacji nowoczesnych technologii, w tym wirtualnej rzeczywistości, specyficznych, nowatorskich zabiegów fizykalnych czy wreszcie opartej na sztucznej inteligencji telerehabilitacji. Proces rehabilitacji, ukierunkowany na występujące objawy i związany z odpowiednim dawkowaniem wysiłku fizycznego, wykazał także, jak ważne jest kształtowanie nawyków związanych z prawidłowym oddechem. Dlatego na potrzeby programu uruchomiliśmy pracownię oddechu i okazało się, że odgrywa ona istotną rolę w likwidacji zaburzeń mechaniki oddychania, nie tylko w odniesieniu do pacjentów pulmonologicznych z zaburzeniami czynności wentylacyjnej.

Jak ocenia Pan obecny system kształcenia i specjalizacji fizjoterapeutów w Polsce?

System kształcenia fizjoterapeutów sprowadza się zazwyczaj do rozmowy o specjalizacji, w tym ewentualnej specjalizacji kierunkowej. A system kształcenia to jednak zarówno studia ze standardami nauczania, państwowy egzamin fizjoterapeutyczny, który zresztą został zniesiony, kształcenie podyplomowe z doskonaleniem zawodowym z bardzo licznymi kursami o różnej wartości, ewentualne wymagania dotyczące ustawicznego doskonalenia zawodowego oraz wreszcie szkolenie specjalizacyjne. Wydaje się, że uregulowane, jasne i przejrzyste jest tylko to pierwsze i ostatnie. Może dlatego tylko one podlegają najczęstszej dyskusji, choć zależą w dużej mierze albo od szkół akademickich, albo od instytucji związanych ze szkoleniem specjalizacyjnym. Każdy z wymienionych elementów jest bardzo ważny, każdy z różnymi uwarunkowaniami, tym niemniej wzajemnie współzależnych. Każdy wymagający odrębnej uwagi i ogromnego wyczucia zarówno obecnej sytuacji, jak i pewnego wglądu w przyszłość zawodu. Chciałbym zwrócić uwagę na konieczność spójności systemu kształcenia i wynikających z niego konsekwencji związanych zarówno z kompetencjami, jak i z umiejscowieniem fizjoterapeuty, w tym specjalisty, w systemie, z innymi jednak potrzebami publicznej i niepublicznej ochrony zdrowia. Należy wziąć pod uwagę konsekwencje decyzji dotyczących ewentualnych zmian obecnego systemu kształcenia specjalisty, biorąc pod uwagę zarówno obecne uwarunkowania, jak i potrzeby wynikające z przyszłości zawodu fizjoterapeuty.

Które obszary fizjoterapii wymagają dziś szczególnego rozwoju naukowego?

Trzeba podkreślić rosnącą liczbę fizjoterapeutów ze stopniem doktora, doktora habilitowanego oraz tytułem profesora, równą w przybliżeniu liczbie specjalistów fizjoterapii, co świadczy zarówno o rozwoju zawodowym, jak i naukowym tej grupy zawodowej. Udział polskich fizjoterapeutów w gremiach naukowych, w tym krajowych i zagranicznych konferencji naukowych, towarzystw i stowarzyszeń naukowych nie tylko bezpośrednio związanych z fizjoterapią, pracach badawczych we współpracy z ośrodkami zagranicznymi, wreszcie organizacja i współorganizacją licznych konferencji naukowych, wskazują na rozwój naukowy fizjoterapii jako odrębnej dziedziny medycyny. Interdyscyplinarność fizjoterapii wskazuje na potrzebę ciągłej współpracy ze specjalistami różnych dziedzin, także tych, do których fizjoterapia dopiero wkracza ze swoją niezbędnością w procesie postępowania leczniczego. Fizjoterapia uroginekologiczna, w intensywnej terapii, chorobach rzadkich, fizjoterapia pola walki, w stomatologii, w psychiatrii, wreszcie fizjoterapia estetyczna czy fizjoterapia zwierząt to tylko niektóre z dziedzin i obszarów, w których usprawnianie staje się ważnym elementem postępowania kompleksowego. Wydaje się wiec, że w minionych latach fizjoterapia zarówno zmienia obraz postępowania klinicznego w poszczególnych dziedzinach medycyny, jak i sama zmienia się, dostosowując do współczesnych wymogów postepowania, uwzględniając zarówno nowoczesną aparaturę, jak i obszary technik komputerowych i nowych technologii. Fizjoterapia jawi się więc jako prężna, dynamiczna i nowoczesna dziedzina medycyny.

Czy fizjoterapeuci w Polsce powinni mieć większą autonomię diagnostyczną i terapeutyczną?

Powinni mieć autonomię wynikającą ze standardów kształcenia pięcioletnich studiów magisterskich oraz autonomię diagnostyczną i terapeutyczną wynikającą z programu specjalizacji, co powinno być uregulowane odpowiednim rozporządzeniem. Kształcenie fizjoterapeuty w Polsce zarówno akademickie, jak i podyplomowe może być przykładem dla wielu krajów, ale umiejscowienie i wykorzystanie fizjoterapeuty i specjalisty fizjoterapii w systemie ochrony zdrowia już niekoniecznie. Ten mały rozdźwięk powinien być jak najszybciej zlikwidowany z korzyścią dla jakości usług, z korzyścią dla pacjenta. Wydaje się np., że bezpośredni dostęp do specjalisty fizjoterapii nie powinien budzić większych wątpliwości.

Jakie zmiany uważa Pan za kluczowe dla poprawy dostępności i jakości rehabilitacji w Polsce?

Fizjoterapia to bezpośredni kontakt z pacjentem, sztuczna inteligencja nie stanowi więc zagrożenia dla pracy fizjoterapeuty, choć ją wspomaga i będzie to robić w jeszcze większym stopniu. Wydaje się, że podstawowym zadaniem jest więc w tej chwili spokojne uregulowanie brakujących elementów pełnego, przejrzystego i kompatybilnego kształcenia podyplomowego fizjoterapeutów z doskonaleniem zawodowym i szkoleniem specjalizacyjnym. Wynikające kompetencje zawodowe winny być wykorzystane w systemie, podnosząc jakość usług fizjoterapeutycznych i zwiększając dostępność dla pacjentów. Wydaje się także, że powinniśmy zwrócić uwagę na dwa istotne elementy dotyczące pewnej odrębności związanej z możliwościami i oczekiwaniami zarówno pacjentów, jak i fizjoterapeutów. Mam na myśli publiczną i niepubliczną ochronę zdrowia oraz, co chyba niezwykle ważne, próbę dokładnego zdefiniowania potrzeb osób wymagających rehabilitacji oraz fizjoterapii, być może z nieco innymi celami.

Rozmowę przeprowadziła Ewelina Ładziak.


Zaobserwuj nas w social mediach i bądź na bieżąco:

Zachęcamy do zakupu subskrypcji portalu -> TUTAJ.

Sprawdź wszystkie produkty dostępne w naszym sklepie internetowym.

Reklama
Poznaj nasze serwisy