Fizjoterapeuci domagają się odwołania prezesa Izby. KIF odpowiada
Część członków KRF wnioskuje o odwołanie prezesa Tomasza Dybka. Prezesowi KIF zarzucany jest m.in. brak transparentności przy wydatkowaniu środków finansowych, łamanie zasad funkcjonowania organów Izby, a także działania obniżające prestiż samego zawodu.
We wniosku fizjoterapeuci wymieniają uwagi wobec działań prezesa Dybka, w tym szczególnie wobec:
- sposobu, w jaki wydatkowane są środki finansowe, bez kontroli i pełnej tak szeroko zapowiadanej transparentności, skutkujące pogłębiającym się kryzysem finansowym Izby;
- braku dobrego zarządzania i jasno sprecyzowanych planów rozwoju Izby, w tym wywołanego chaosu w strukturze KIF;
- łamania zasad funkcjonowania organów Izby określonych w ustawie i uchwałach Krajowego Zjazdu Fizjoterapeutów oraz w przyjętych regulaminach pracy tych organów;
- działań obniżających prestiż zawodu, ograniczających zaufanie do samorządu, niweczących cały dotychczasowy dorobek Izby;
- pogłębiającego się kryzysu wywołanego nieprawdziwymi informacjami i manipulacjami, czego przykładem było postępowanie w sprawie głosowania uchwały podwyższającej wysokość składki, mimo przedwyborczych deklaracji o jej obniżeniu.
Dodatkowo, według autorów wniosku 13 czerwca podwyższono wysokość składki członkowskiej. Działanie to było zaskoczeniem dla członków Rady, bo wcześniej projekt uchwały nie został przedstawiony KRF w terminie wymaganym w regulaminie.
Fizjoterapeutów niepokoi również polityka finansowa KIF. Około 7 mln zł, czyli ok. 10 proc. wartości projektu unijnego pn. „FIZJO-LEARNING”, przewidziane jest w zakresie rozliczenia kosztów pośrednich. Według członków Rady T. Dybek nie przekazuje szczegółowych informacji, ani na co środki zostaną przeznaczone, ani w jakiej wysokości. – [...]
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w rehabilitacji




