W Sejmie znowu rozmawiano o fizjoterapii domowej i ambulatoryjnej
Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia chcą uporządkować rynek usług rehabilitacyjnych. Od przyszłego roku zmienią się przepisy dotyczące dostępu do rehabilitacji domowej. Ma być ona realizowana w ramach umów na rehabilitację w warunkach domowych. Funduszowi zarzuca się, że próbuje obecnie ukrócić praktyki, na które przez lata przyzwalał. Zmiany budzą obawy, m.in. o dostępność, a także w związku z możliwą monopolizacją rynku.
Przypomnijmy, Nowe zarządzenie NFZ wprowadzi od 1 stycznia 2025 roku mechanizm, który zezwoli podmiotom posiadającym umowę na fizjoterapię ambulatoryjną na realizowanie w domu pacjenta maksymalnie 20 proc. świadczeń. Pozostałe 80 proc. czasu pracy personel będzie musiał pracować w poradni. Dotychczas nie było takich ograniczeń. Mało tego, w skrajnych przypadkach fizjoterapia domowa stanowiła nawet 80 i 99 proc. realizowanych przez poradnie świadczeń. Było to bowiem bardziej opłacalne. Z kolei od 1 lipca 2025 roku Fundusz całkowicie odstąpi od finansowania rehabilitacji domowej w ramach umów na fizjoterapię ambulatoryjną. Chociaż jak podkreśla, będzie ona nadal dostępna dla pacjentów. - Realizacja fizjoterapii w warunkach domowych odbywa się i będzie odbywała w ramach dedykowanych do tego rodzaju świadczeń umów, więc pacjenci wymagający rehabilitacji w warunkach domowych nie stracą swojego prawa do tych świadczeń – zapewnia NFZ.
Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia 26 listopada wiceminister zdrowia Jerzy Szafranowicz oraz wiceprezesi NFZ Jakub Szulc i Marek Augustyn przedstawili założenia zmian w fizjoterapii ambulatoryjnej i domowej, które mają zostać wprowadzone zarządzeniem Prezesa NFZ i rozporządzeniem Ministra Zdrowia. Na posiedzenie zaproszono przedstawicieli organizacji zrzeszających fizjoterapeutów. Głos w dyskusji zabrała wiceprezes KRF Hanna [...]
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w rehabilitacji




