Ośrodek rehabilitacji stacjonarnej w Szymanowie zamknięty
Rzecznik Praw Pacjenta wszczął postępowanie w oparciu o pisemną skargę siostry pacjentki, która zauważyła nieprawidłowości w trakcie pobytu swojej bliskiej w ośrodku rehabilitacji stacjonarnej w Szymanowie.
O tej sprawie było głośno od września ub. roku. W prywatnym ośrodku rehabilitacji stacjonarnej Leonardi, prowadzonym przez spółkę Rehabilitacja Konstancin nie było żadnej rehabilitacji, lekarza, ani pielęgniarki. Brakowało nawet ciepłej wody - informowała Gazeta Wyborcza. Sprawę z sygnału siostry jednej z poszkodowanych podjął Rzecznik Praw Pacjenta. W odpowiedzi wniósł o podjęcie kilku działań wobec podmiotu leczniczego:
- pouczenie personelu o prawie pacjenta do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością
- poinformowanie podległego personelu o stwierdzonych nieprawidłowościach, aby uwrażliwić ich na podobne uchybienia w przyszłości
- rozważenie wypłaty zadośćuczynienia Pani Joannie za doznane krzywdy.
rozważenie konsekwencji służbowych wobec osób odpowiedzialnych za opiekę nad pacjentką.
"Sytuacja ta podkreśla potrzebę monitorowania standardów opieki nad pacjentami w zakładach leczniczych. Z tej sytuacji wynikają ważne wnioski, które inni pacjenci oraz ich rodziny powinni uwzględnić przed skorzystaniem z usług zakładów leczniczych" - przekazał RPP.
W przypadku braku wykonania zaleceń, Rzecznik zapowiada podjęcie inne działania przewidziane prawem.
RPP w takich sytuacjach zaleca m.in. w przypadku doświadczenia zaniedbań lub niewłaściwej opieki, aby pacjenci i ich rodziny niezwłocznie reagowali, m.in. poprzez łożenie skargi do Rzecznika Praw Pacjenta czy instytucji nadzorującej placówkę może zapobiec niepożądanym zdarzeniom.
Źródło: Rynek [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w rehabilitacji




