Ośrodek rehabilitacji stacjonarnej w Szymanowie zamknięty
Rzecznik Praw Pacjenta wszczął postępowanie w oparciu o pisemną skargę siostry pacjentki, która zauważyła nieprawidłowości w trakcie pobytu swojej bliskiej w ośrodku rehabilitacji stacjonarnej w Szymanowie.
O tej sprawie było głośno od września ub. roku. W prywatnym ośrodku rehabilitacji stacjonarnej Leonardi, prowadzonym przez spółkę Rehabilitacja Konstancin nie było żadnej rehabilitacji, lekarza, ani pielęgniarki. Brakowało nawet ciepłej wody - informowała Gazeta Wyborcza. Sprawę z sygnału siostry jednej z poszkodowanych podjął Rzecznik Praw Pacjenta. W odpowiedzi wniósł o podjęcie kilku działań wobec podmiotu leczniczego:
- pouczenie personelu o prawie pacjenta do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością
- poinformowanie podległego personelu o stwierdzonych nieprawidłowościach, aby uwrażliwić ich na podobne uchybienia w przyszłości
- rozważenie wypłaty zadośćuczynienia Pani Joannie za doznane krzywdy.
rozważenie konsekwencji służbowych wobec osób odpowiedzialnych za opiekę nad pacjentką.
"Sytuacja ta podkreśla potrzebę monitorowania standardów opieki nad pacjentami w zakładach leczniczych. Z tej sytuacji wynikają ważne wnioski, które inni pacjenci oraz ich rodziny powinni uwzględnić przed skorzystaniem z usług [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
Mogą zainteresować Cię również
Wywiady
„Empatia i doświadczenie – fundament pracy fizjoterapeuty sportowego”. Rozmowa z Wojciechem Hermanem
Wojciech Herman to członek sztabu medycznego Reprezentacji Polski w piłce nożnej i GKS Katowice. Podkreśla, że w pracy z zawodnikami nie ma uniwersalnych rozwiązań. Po blisko osiemnastu latach pracy z piłkarzami zauważa, że mimo rozwoju metod i narzędzi najważniejsze pozostają ręce tera...



