„Największą radość mam wtedy, kiedy widzę, że komuś pomogłem”
A jak oceniasz współpracę z zawodnikami i z samym Boxdelem?
Bardzo lubię i cenię sobie tą współpracę. FAME MMA to jest to taka mała rodzinka, głównie jeżeli chodzi o te stałe osoby, które tam są. Zawsze z bardzo miłą chęcią sobie do nich jadę, właśnie aby się spotkać i porozmawiać. Z zawodnikami współpracuję natomiast zazwyczaj wtedy, jeżeli są to osoby z Warszawy, bo influencerzy biorący udział w walkach są z całej Polski, więc do mnie najczęściej trafiają osoby z Warszawy, a przed samą galą przychodzą do mnie wszyscy. Jeśli chodzi o samą współpracę, to ciężko mi generalizować, bo każdy człowiek jest inny. Jednak w całym aspekcie tego co się dzieje w FAME MMA i tego, co ja tam robię, to jest na bardzo duży plus i bardzo lubię tam być, podoba mi się to i cieszę się, że jestem z tym związany.
A z kim miałeś okazję współpracować, jeśli chodzi o zawodników? Czy ktoś zaskoczył Cię pozytywnie albo negatywnie?
Właściwie miałem okazję pracować z każdym, kto walczył od ósemki, więc trochę tych osób już było. A czy wspominam coś pozytywnie lub negatywnie? Właściwie wszyscy są normalnymi ludźmi, takimi, jakich spotykamy na co dzień na ulicy, więc nikim się specjalnie nie zaskoczyłem. Nie zaznałem żadnej wyższości, czy niedostępności ze strony żadnego influencera, zawsze normalnie rozmawiamy, jakbyśmy się znali. Ja zawsze też próbuję wprowadzać miłą atmosferę, gdy ktoś u mnie jest, [...]
którzy mają wykupiony dostęp.
i ciesz się merytoryczną wiedzą!
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w rehabilitacji


