„Największą radość mam wtedy, kiedy widzę, że komuś pomogłem”
Czy twoim zdaniem, studia fizjoterapeutyczne są wystarczające, czy jednak kursy są dopełnieniem, które trzeba mieć aby dobrze wykonywać swój zawód?
Moim zdaniem, wszystko zależy od ambicji danej osoby. Jeżeli ktoś chce być byle jakim terapeutą i pracować np. na NFZ - wszyscy wiemy jak to wygląda, to jak najbardziej do tego kursy nie są potrzebne, ale jednak wydaje mi się, że każdy, komu zależy na rozwoju osobistym i zwiększaniu swoich kompetencji, no to te kursy są obowiązkowe. Wiadomo, nie ma też co ukrywać, że cały tok i program studiów to jest jeden wielki żart.
Na jakiej uczelni studiowałeś?
Studiowałem na Uniwersytecie Medycznym w Rzeszowie, a teraz kończę na prywatnej Wyższej Szkole Rehabilitacji w Warszawie. Poziom moim zdaniem jest dość wyrównany, ale ja zawsze każdemu powtarzam: „To wszystko zależy od ciebie”, każdy jest w stanie wyciągnąć ze studiów tyle ile chce, a wszystko zależy od indywidualnych chęci i działań, bo na studiach do nauki nikt nie zmusza, możesz ściągać, czy uczyć się na same zaliczenia. Obie uczelnie oceniam więc tak samo, jednak plusem uczelni medycznej w Rzeszowie było to, że pierwsze zajęcia mieliśmy w prosektorium i to bardzo dużo też wniosło do mojego czucia i widzenia ciała.
Co jest dla ciebie najtrudniejsze w pracy fizjoterapeuty, a co sprawia ci największą radość?
Szczerze, moim zdaniem nic tu nie jest [...]
którzy mają wykupiony dostęp.
i ciesz się merytoryczną wiedzą!
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w rehabilitacji


