Nurkowanie – forma niekonwencjonalnego wsparcia rehabilitacji żołnierzy powracających z bojowych misji zagranicznych
Szkolenie nurkowe motywuje do wytężonej pracy, zaufania sobie i partnerowi, zmobilizowania się do wysiłku i staranności. Wymusza to maksymalną koncentrację, podjęcie wysiłku podobnego swoją naturą do przeżywanego przy zagrożeniu życia. Powoduje to odwrócenie uwagi, tzw. kontr-stresor, a dodatkowo poczucie sukcesu – przełamanie barier i wewnętrzne wzmocnienie pomagające zastąpić traumy nową pasją z podobną dawką adrenaliny. Ważny w tym aspekcie jest również fakt uzyskania uprawnień jak dla osób zdrowych (nie jak w federacji HSA – dla niepełnosprawnych) w dziedzinie pokrewnej specjalności wojskowej.
Nie jest to proste dla rehabilitowanego i nie od razu przynosi takie efekty. Nabyta niepełnosprawność oraz bagaż doświadczeń pomisyjnych wpływających na odczucia, zachowania i odruchy w wielu wypadkach stwarzają barierę samego wejścia do wody, założenia niezbędnego sprzętu, który wydaje się ciasny, ograniczający swobodę i wywołuje reakcje podobne do klaustrofobii. Podobnie zanurzenie, konieczność oddychania z aparatu stwarzającego opory oraz ograniczona widoczność często wywołują obawy mogące przerodzić się w napady lęku. Z tego powodu na każdym turnusie obecny jest psycholog lub psychoterapeuta mający przeszkolenie i doświadczenie w pracy ze służbami mundurowymi, w tym z osobami dotkniętymi objawami PTSD, którego zadaniem jest czuwanie nad dobrostanem uczestników (w razie potrzeby stanowi również wsparcie dla kadry) i bycie dostępnym o każdej porze. W pojedynczych przypadkach zachodzi również potrzeba zajęć indywidualnych z technik radzenia sobie ze stresem, treningu relaksacyjnego lub głębszego procesu mającego na celu oswojenie lęku. Do chwili obecnej każdorazowo przeprowadzenie zajęć indywidualnych z psychoterapeutą umożliwiało kontynuację zajęć nurkowych po sytuacji kryzysowej.
[...]Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w rehabilitacji




